Cytat:"Całkiem sporo" czyli prawie nic poza tytułem i kilkoma postaciami które i tak zostały s........e.
I całą masą, pojawiąjących się co chwilę przeróżnych motywów (zarówno w RE1 jak i RE2).
Mało kiedy (jeśli w ogóle) gry komputerowe/konsolowe ekranizuje się przenosząc je wiernie na ekran i dwa pierwsze filmowe residenty pod względem poziomu wierności oryginałowi nie odbiegają od normy. Nie zmienia to faktu że byłoby w tym wypadku lepiej gdyby zrobili wierne ekranizacje dwóch pierwszych gier (szczególnie w wypadku drugiego filmu który jest kiepściutki, a zakończenie ma kompletnie z d...).
Extinction już nie przypomina żadnej ze znanych mi gier z tej serii, ale mało mnie to obchodzi bo to "setting jaki lubię" jakby powiedział Anielski i nawet nie traktuję tego jako RE tylko jakąś tam bliżej nieokreśloną madmaxopodobną postapokalipsę :P
06-02-2012, 14:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-02-2012, 16:56 przez Gieferg.)





