Adi, ja też cenię twoją znajomość twórczości Kubricka i też cię lubię :)
Pamiętaj, że Scott był producentem "Królestwa niebieskiego", a Mann - "MV". To absolutnie nic nie znaczy. Oprócz czynników zewnętrznych, które wpływają na jakość filmu, grupy nacisku tkwią również w mózgu reżysera. Zwłaszcza wtedy, gdy podejmuje się on spełniania własnych filmowych marzeń.
No i może jakieś argumenty przemawiające za tą tandetną szmirą?
EDIT
A działalność Jasia Śmietany na Onecie jest mi obca, choć gość zapewne wie, co robi :)
Pamiętaj, że Scott był producentem "Królestwa niebieskiego", a Mann - "MV". To absolutnie nic nie znaczy. Oprócz czynników zewnętrznych, które wpływają na jakość filmu, grupy nacisku tkwią również w mózgu reżysera. Zwłaszcza wtedy, gdy podejmuje się on spełniania własnych filmowych marzeń.
No i może jakieś argumenty przemawiające za tą tandetną szmirą?
EDIT
A działalność Jasia Śmietany na Onecie jest mi obca, choć gość zapewne wie, co robi :)
29-01-2007, 12:22






