Dyskutowałem na temat JacksonKonga jakiś rok temu na klubowej liście dyskusyjnej i już mi się nie dzisiaj chce, wszak powiem Ci tylko, iż nie jesteś "ostatnią osobą". :)
Byłem na tym czymś w kinie i był to dla mnie jeden z najgorszych seansów w życiu. :)
I więcej nie napiszę na ten temat. :)
Byłem na tym czymś w kinie i był to dla mnie jeden z najgorszych seansów w życiu. :)
I więcej nie napiszę na ten temat. :)
29-01-2007, 16:31






