Ja wymiękam za każdym razem gdy oglądam film o tym jak wrobili jednego królika :D Prawdziwa magia. Nie zapomne też jak pierwszy raz zobaczyłem przelot imperialnego krążownika z początku Nowe Nadziei (choć jestem rocznik '84, dość szybko się z tym zetknęłem). A najcudowniejszy efekt specjalny(choć to się powinno nazywać chyba defekt specjalny:) jaki widziałem to ten który sam zrobiłem za pomocą mojego kompa: dokonałem cyfrowej amputacji moich kończyn (z wyjątkiem jednej nogi na której skakałem), na potrzeby krótkiego jajcarskiego filmiku (zwiastunu filmu "Meksykańska masakra piłką do cięcia metalu). :D Ale byłem z siebie dumny.
Tak na serio to jeszcze zakoczyły mnie:
Mimo wszystko bullet time z pierwszego matrixa.
Wszystkie "ciekłe" efekty w Terminatorze 2.
Posiekanie gościa w kostkę w Cube.
Rozwałka w Dniu Niepodległości.
Dużo rzeczy w Alienie 1 i 2.
Wszystkie wariackie cuda w Masce.
Jeszcze bym musiał Zemeckisa wymienić, acha no i Golluma z Władcy Pierścieni , dla mnie coś niesamowitego.
Tak na serio to jeszcze zakoczyły mnie:
Mimo wszystko bullet time z pierwszego matrixa.
Wszystkie "ciekłe" efekty w Terminatorze 2.
Posiekanie gościa w kostkę w Cube.
Rozwałka w Dniu Niepodległości.
Dużo rzeczy w Alienie 1 i 2.
Wszystkie wariackie cuda w Masce.
Jeszcze bym musiał Zemeckisa wymienić, acha no i Golluma z Władcy Pierścieni , dla mnie coś niesamowitego.
18-07-2005, 01:24





