Hitch ma rację. O ile Mask of the Phantasm można obejrzeć bez znajomości TASa, a nawet jako wprowadzenie do niego, bo to origin Nietoperza, tak Return of the Joker bez tła w postaci serialu (świat, postacie, relacje między nimi, geneza nowego Batmana) raczej obyć się nie może.
Co do filmu, to odświeżałem go sobie pod koniec zeszłego roku i wciąż nie przekonuje mnie jako całość. Sporo świetnych momentów, rozwiązanie zagadki Jokera całkiem przekonujące, ale tylko 6/10.
Co do filmu, to odświeżałem go sobie pod koniec zeszłego roku i wciąż nie przekonuje mnie jako całość. Sporo świetnych momentów, rozwiązanie zagadki Jokera całkiem przekonujące, ale tylko 6/10.
11-08-2012, 22:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-08-2012, 22:23 przez Mierzwiak.)





