Kurde, a mnie poza kilkoma momentami nawet się do podoba, albo, nie, inaczej - zaciekawiło mnie.
Kocham oryginalną trylogię, do tej pory pamiętam jak w wieku 8 lat w lutym dostałem na swoje urodziny kasety z częściami IV - VI i oglądaliśmy z tatą cały dzień
nie jestem fanboyem, ale miłośnikiem starej trylogii, a mimo to nie wygląda to źle.
Kocham oryginalną trylogię, do tej pory pamiętam jak w wieku 8 lat w lutym dostałem na swoje urodziny kasety z częściami IV - VI i oglądaliśmy z tatą cały dzień
nie jestem fanboyem, ale miłośnikiem starej trylogii, a mimo to nie wygląda to źle.
26-08-2012, 01:50





