A ja was dzieci zaskocze bo przez dobrych kilka tomow mangi nikt nie nie latal, nie strzelal z rak, nie niszczyl planet. I co? I jakos to sie nazywalo Dragon Ball. Toriyama przez jakis czas nie wydawal nienazwanego projektu i nie nadal mu obecnego tytulu dopiero jak zaczely sie rasowe glupoty. Wiec mowienie ze nagle DB bez tego wszystkiego to nie DB to glupota.
Goku to modelowy bohater azjatyckich mitow i legend. Jego wrogowie to wymieszany obraz roznych demonow, ze o wielkim smoku nie wspomne, z tychze zrodel.
Dlatego moj film mialby duzo akcji ale bylby tez moment zeby przysiasc z bohaterami pomyslec czym tak naprawde sa sztuki walki. Po co wciaz i wciaz sie ulepszac. Cos co w serii przyslonilo latanie i niszczenie planet.
Mental, nie spieszyles sie ze wsparciem ;)
Jak widac fanboye beda bronic czegos czego nawet nie lubia 'bo tak bylo w komiksie' :)
Goku to modelowy bohater azjatyckich mitow i legend. Jego wrogowie to wymieszany obraz roznych demonow, ze o wielkim smoku nie wspomne, z tychze zrodel.
Dlatego moj film mialby duzo akcji ale bylby tez moment zeby przysiasc z bohaterami pomyslec czym tak naprawde sa sztuki walki. Po co wciaz i wciaz sie ulepszac. Cos co w serii przyslonilo latanie i niszczenie planet.
Mental, nie spieszyles sie ze wsparciem ;)
Jak widac fanboye beda bronic czegos czego nawet nie lubia 'bo tak bylo w komiksie' :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
24-05-2007, 06:33





