Użalających się nad sobą? poza Murrayem wiecznie chodzącym w butelką nie zauważyłem jakichś przesadnie dołujących scen z ich strony (no, może Willis troszeczkę, ale bez przesady), a i kontrast nie jest jakiś wielki. Poza tym to jest drugi plan, dzieciaki królują projekcją niepodzielnie, więc nie do końca rozumiem zarzuty. Chyba, że robisz mi na złość po tym, co ostatnio napisałem o mięknięciu rury :( Ale w takim wypadku jesteś zwyczajnie nieczuły :(
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
03-12-2012, 20:45





