Hitch napisał(a):Serial opiera sie na filozoficznych podtekstach.
Cala pierwsza seria to wariacja na temat starej hinduskiej legendy. Konstrukcja swiata to nieco przemodelowany obraz wszechswiata w buddyzmie. A pokazane pieklo w serialu, wszystko co sie dzieje z duszami itd. jest dokladnie prosto z tej religii
To albo nadintepretacja, albo ten serial wyjątkowo prostacko wzoruje się na legandach. Widziałeś ultraambitny film Constantine? Tam facet strzela do demonów i diabłów. Głównie to robi. Na tym opiera się fabuła. Jest efektownie, durnie itp. Ale nikt nie stwierdza od razu, że ten film opiera sie na założeniach wiary chrześcijańskiej, jest błyskotliwym i ironicznym głosem w dyskusji o założeniach tej religii, a przy tym korzysta z jungowskiego archetypu walki dobra ze złem. Choć to wszystko można powiedzieć.
Mnie się wydaje (wiem, że "wydawanie się" to cienki argument, więc może inaczej)... Ten serial wygląda na stworzony w następujący sposób: o, fajna historyjka z tej legendy, łebski koleś musiał ją napisać. Hmm... A jak fajnie wczoraj Jackie Chan się na filmie napierdalał... Chwila, mam pomysł!
23-05-2007, 20:58






