Ileż to godzin i joysticków poświęciłem na swojej wysłużonej Amidze 500 łupiąc w Street Fighter II. Wersję anime widziałem wiele lat temu, ale do dzisiaj zostały mi wspomnienia o całkiem przyzwoitej kresce, animacji i ogólnym klimacie historii. Zwłaszcza w zestawieniu z takimi koszmarkami jak animowany Tekken czy Fatal Fury. Zastanawiam się która scena prysznicowa w filmie na podstawie komputerowej bijatyki zapoczątkowała trend. Przecież prawie w każdej produkcji tego typu (nie tylko w animowanych) niemal obowiązkiem jest umieszczenie czegoś takiego.
Serial animowany Street Fighter, wyprodukowany przez amerykanów, również jest bardzo rozrywkowy, chociaż w zupełnie inny sposób. Zresztą, zobaczcie sobie sami.
Serial animowany Street Fighter, wyprodukowany przez amerykanów, również jest bardzo rozrywkowy, chociaż w zupełnie inny sposób. Zresztą, zobaczcie sobie sami.
Haru no yuu
taenamu to suru
kô o tsugu
Wieczór wiosenny
niknie zapach kadzidła
zapalę drugie
taenamu to suru
kô o tsugu
Wieczór wiosenny
niknie zapach kadzidła
zapalę drugie
18-01-2013, 17:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-01-2013, 17:41 przez Zły Człowiek.)





