Gieferg napisał(a):20 minutowy cykl rozwojowy?
5 metrowy ogon?
tarcza z głowy obcego (widac była przystosowana do tych celów)
predatorzy-debile którzy choć mogą bez trudu sprawdzić czy z ciałem wszystko ok ale wnoszą je beztrosko na statek i zostawiają niepilnowane
to również wpadki montażowe?
20-minutowy cykl - znasz wyjaśnienie Andersona z królową na sterydach. W komentarzu mówi, że było to konieczne, bo w przeciwnym wypadku Predatorzy mogliby spokojnie wyjść z piramidy, zanim Obcy by się urodził. Kiepskie to tłumaczenie, bo zawsze mógł inaczej napisać scenariusz, ludzi umieścić tam wczesniej, no ale cóż...
Cytat:W tym filmie zaczynają mnie irytować nawet rzeczy, na które w komiksie przymykałem oko, jak chocby to, że Preddy robi sobie na czole znak kwasem przyciskając do czachy palec obcego, podczas gdy w Alienie taki sam kwas choć raczej w mniejszej ilości przeżarł kilka pokładów statku. W ten sposób powinien sobie zrobić z głowy wydmuszkę 8)
Po pierwsze, w Alienie kwas trysnął sporą fontanną - facehugger był żywy, organizm pompował krew. A teraz cytat z Aliens: "Po śmierci kwas utlenia się". Kwas martwego od paru minut twarzołapa nie mógł mieć takiej siły żrącej jak żywego.
Predatorzy nie mogli sprawdzić, czy ich koleś miał w sobie obcego, bo kiedy wyszli na spotkanie Lex, NIE MIELI MASEK. :) I druga rzecz - skoro królowa przebiła mu brzuch (nie klatkę!), czyli zabiła go, raczej nie podejrzewali że nosi w sobie Obcego (bo przecież nie zabiłaby nosiciela). Anderson tłumaczy to tak, że królowa celowo nie uszkodziła jego klatki piersiowej - embrion był już wystarczająco silny, żeby obejść się bez żywego nosiciela. Predy bez masek, widząc zabitego przez nią kumpla, stali się nieostrożni. W sumie to wytłumaczenie, w porównaniu z innymi, jest nawet sensowne.
Cytat:Tego filmu po prostu nie wypada bronić, można co najwyżej wyłączyć mózg i popatrzeć przez półtora godziny na ten niedorobiony twór
Yes! Nareszcie zrozumiałeś! :D
09-04-2007, 07:47






