Moją opinię co do zdjęć przedstawiłem wczesniej. Nie podobały mi się, scenografia była monotonna, i nawet nie chodzi o kolorystykę, bo to kwestia gustu, że nie lubię brązu (powtarzam się, ale widać czasem trzeba). Pierwszy Obcy w większości dział się ledwie w kilku pomieszczeniach - i nie czuło się powtarzalności. W drugim uzyskano wrażenie ogromu, korzystając ze stosunkowo skromnych środków. W trzecim... wybudowano gigantyczne dekoracje, ale w ogóle ich nie widać, za to jest to, czego nie było w poprzednikach - wizualna nuda. Twierdzisz inaczej - ok, ale nie przytaczaj żadnych cytatów z recenzji na potwierdzenie swoich słów, bo dla mnie te recenzje nie są w żaden sposób rozstrzygające. End of transmission.
09-04-2007, 20:38






