Czarny kryminał (ten z ducha Chendlerowski) niezbyt jest moim zdaniem komiksowy. Jakoś nie czuje tam tej lekkości w zabijaniu ludzi. Fajny tekst nie równa się trup.
Porter igra ze śmiercią dla 70 tys patyków. W dodatku na każdym kroku podkreśla, że nie chce 130 tys., lecz połowę tej sumy. Pokaż mi, Jakuzzi, w Gorączce bohatera, który równie nonszalancko podchodzi do własnego życia. Komiksowe nie znaczy "na podstawie komiksu", podobnie jak słowo "młodzieżowe" nie odnosi się do konkretnego przedziału wiekowego.
Wracając do filmu:
Wersja tzw. reżyserska Payback ma się tak do kinowej, jak wersja kinowa A3 do A3SE.
Wersja reżyserska jest znacznie bardziej stonowana, wolniejsza i ciągle urzekająca swoim surowym, stylizowanym pięknem. Ludzie, mówię wam - nieziemski film :) Kocham go!
Porter igra ze śmiercią dla 70 tys patyków. W dodatku na każdym kroku podkreśla, że nie chce 130 tys., lecz połowę tej sumy. Pokaż mi, Jakuzzi, w Gorączce bohatera, który równie nonszalancko podchodzi do własnego życia. Komiksowe nie znaczy "na podstawie komiksu", podobnie jak słowo "młodzieżowe" nie odnosi się do konkretnego przedziału wiekowego.
Wracając do filmu:
Wersja tzw. reżyserska Payback ma się tak do kinowej, jak wersja kinowa A3 do A3SE.
Wersja reżyserska jest znacznie bardziej stonowana, wolniejsza i ciągle urzekająca swoim surowym, stylizowanym pięknem. Ludzie, mówię wam - nieziemski film :) Kocham go!
10-04-2007, 23:49






