Craven, jasne ze pasuje - to takie post-apo w stylu I robot spotyka Miniority Report. Ten drugi sobie cenie bardzo, ale za kazdym seansem zastanawiam sie, jak zajebistym bylby filmem gdyby wcisnac go brudny/mokry w swiat Blade Runnera, ewentualnie Strange Days. Tak tylko marudze ;)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
26-03-2013, 12:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-03-2013, 12:21 przez Bucho.)





