Byłem przejazdem w Katowicach - rzadko się zdarza, więc skorzystałem z okazji.:) Na dodatek na seansie nikt nie gadał, nikt nie świecił telefonem, nikt nie śmierdział popcornem - mimo że widzów sporo. Wszystko złożyło się doskonale.
21-04-2013, 21:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-04-2013, 21:05 przez military.)






