Oblivion (2013) reż. Joseph Kosinski
Naczytałem się jaki to ten Oblivion piękny, ale pusty w środku, wtórny i rozczarowujący fabularnie, wreszcie - pozbawiony emocji. I co?

- Piękny. Nie, wróć, ten film jest KUREWSKO PIĘKNY. Wizualnie Oblivion powala, oczarowuje, pieści gałki oczne. Nie sądzę, by cokolwiek dorównało mu w tym roku. Perfekcyjne, oszczędne, doskonale skomponowane kadry. Kiedy już myślałem, że lepiej być nie może, nadszedł finał. WOW. Do tego niesamowite krajobrazy Islandii; pod tym względem Oblivion to prolog Prometeusza podniesiony do n-tej potęgi.
- Pusty w środku. Może i pusty, ale jeśli tak, to ja poproszę więcej takiego pustego kina. Może i nie zmusi mnie do żadnych głębszych przemyśleń, może i główny twist związany z postacią Jacka potraktowany jest trochę pobieżnie, może i nie jest to merytorycznie na miarę Blade Runnera, ale co z tego? Oblivion sprawdza się w 100% jako to, czym jest i to mi wystarczy.
- Wtórny i rozczarowujący fabularnie. Nie zgadzam się kompletnie, nawet jeśli wspomniany twist już widzieliśmy W Pewnym Filmie, a inne motywy też były już mniej lub bardziej przez kino (wy)eksploatowane. Jest wrażenie świeżości, jest wrażenie tego, że ogląda się coś nowego, innego, sci-fi, jakiego jest zdecydowanie za mało na ekranach.
- Pozbawiony emocji - tak, chemia między Jackiem i Viką mogłaby być lepsza (co nie znaczy, że jej nie ma). Tak, trójkąt miłosny mógłby być lepiej nakreślony, a scen między całą trójką więcej. Ale skłamałbym, gdybym powiedział, że pod koniec dwa razy się nie wzruszyłem
To świadczy nie tylko o tym, że straszny o mnie mięczak, ale i o tym, że i historia, i postaci mnie zaangażowały. Czego chcieć więcej?

Co jeszcze? Muzyka w połączeniu z obrazem sprawdza się zdecydowanie lepiej aniżeli bez niego, efekty miodzio, a co do strony wizualnej jeszcze, to ciężko wyrokować po jednym filmie, ale jak na razie cyfrówka Sony F65 jawi mi się jako najlepsza kamera cyfrowa na rynku. Do tego brak łopatologii; co prawda wszystko jest tu ładnie wyjaśnione, ale bez walenia łopatą po głowie, wraz z kolejnymi twistami trzeba sobie wszystko samemu ułożyć w głowie. Ba! Zasadnicza informacja o stacji Tet jest podana w taki sposób, że nieuważny widz mógłby ją przegapić. No i chyba zakochałem się w Andrei Riseborough.

Ocena: solidne 9/10 i obowiązkowy zakup na Blu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Arahan - 13-02-2013, 19:01
RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Mierzwiak - 02-05-2013, 21:08
RE: Oblivion (Cruise / Kosinski) - Arahan - 18-07-2013, 13:38

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  F1 (2025) - reż. Joseph Kosinski Kryst_007 245 20,925 12-02-2026, 18:24
Ostatni post: Bucho
  Lone Survivor (2013) reż. Peter Berg Danus 103 27,240 17-01-2026, 20:14
Ostatni post: simek
  Snowpiercer (2013) (Reż. Joon-ho Bong) Lawrence 86 22,486 15-02-2025, 13:23
Ostatni post: shamar
  47 Ronin (2013) Gieferg 89 24,560 25-10-2022, 15:48
Ostatni post: Snappik
  Out of the Furnace (2013) reż. Scott Cooper Mental 5 2,757 17-08-2022, 17:47
Ostatni post: Derelict Machine
  Nymphomaniac (2013) reż. Lars von Trier Azgaroth 247 55,419 14-08-2022, 03:09
Ostatni post: Mefisto
  Pajęcza głowa reż. Joseph Kosinski Snappik 11 2,384 18-06-2022, 14:17
Ostatni post: Doppelganger
  Escape Plan (2013) Gieferg 119 32,567 30-01-2021, 16:40
Ostatni post: OGPUEE
  Only The Brave(reż. Joseph Kosinski, 2017) Danus 6 1,933 01-11-2020, 21:18
Ostatni post: Super8
  Dallas Buyers Club (2013) reż. Jean-Marc Vallée PropJoe 42 15,907 01-05-2020, 12:18
Ostatni post: Wyatt Earp



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości