Niekwestionowany klasyk w podgatunku rape and revenge, Bronson nie był aktorem, który sprawdziłby się w każdej roli, ale w tego typu rolach małomównych twardzieli spisywał się bez zarzutu. W roku 1974 Bronson stworzył jeszcze jedną dobrą i równie kultową kreację - Mr Majestyk (reż. Richard Fleischer). Zagrał w nim farmera, właściciela plantacji arbuzów, który staje do walki z nieustępliwym zabójcą (w tej roli przedwcześnie zmarły Al Lettieri). Dobre kino, warto obejrzeć. Ci, którzy pamiętają dobrze "True Romance" wg scenariusza Tarantino to pewnie kojarzą scenę, w której Gary Oldman mówi do głównego bohatera: "Patrzcie, kogo my tu mamy? Pierdolony Charles Bronson. Mr Majestyk" :D
07-05-2013, 14:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2013, 14:08 przez mariusz.)





