No ja tego blu-rayowego gówna się nie tykam od kiedy się przekonałem, że to nie jaja tylko zmienione krzyki, dodatkowe kamienie i inne pierdy to nie trollerka z 4chana, tylko autentyk. Na szczęście stare SW oglądałem latami tak wiele razy, że znam je na pamięć.
07-05-2013, 17:35






