(08-05-2013, 08:07)military napisał(a):Cytat:Mam tak samo. Gdybym miał dostępne wszystkie wersje filmów i umiejętności, najlepiej sam poskładałbym najlepsze wg siebie wersję.
A w książkach też przepisujecie opisy czy dialogi, żeby bardziej wam pasowały?
W książkach nie, bo od lat ich nie czytam, ale w przypadku filmów, szczególnie tych ulubionych nie daję się zamknąć w sztywnej kategorii "Odbiorca i nic więcej"
szczególnie, że mam więcej przyjemności z przerabiania niektórych filmów (jeśli tylko są dostępne do tego materiały) niż oglądania ich w kółko wciąż w tej samej formie. To jedno z najciekawszych zjawisk związanych z filmem i nie rozumiem jak można się na to zamykać nawet nie próbując obejrzeć choćby kilku wybranych faneditów. Takie Szczęki czy Star Warsy przerobione na Grindhouse to czysta zajebioza a przy tym ubaw po pachy, a rozszerzony Titanic, Alien czy Terminator to też miła odmiana przy okazji czterdziestego piątego seansu.Openingu Starłorsów nie mogę znaleźc, pewno zablokowali...
08-05-2013, 13:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2013, 01:53 przez Gieferg.)






