Cytat:Nowy Dragon Ball jest już dostępny w sklepach T. z angielskimi napisami :)
Niestety, pomimo budżetu, czasu produkcji i czynnika nostalgii nie jestem pod wrażeniem. Osiąganie każdego nowego poziomu Super Saiyana było metaforą na opłacanie się wysiłku oraz pokonywania barier. Tutaj to odbębnili jakimiś rodzinnymi blubrami. Na minus też jest zrobienie z Vegety tańcującego, śpiewającego pajaca. A o przeciwniku, który
nie wspomnę. Tak samo wygląd nowego poziomu SSJ to mega pójście na łatwiznę i pokazanie fanom wielkiego faka. Przy tym nawet żenadny SSJ4 wygląda nagle całkiem spoko.
A na koniec kultową piosenkę z serialu zarżnęli jakimś pedalskim coverem. W skrócie:
- fabuła
- przeciwnik
- strasznie mało akcji (a film trwa półtorej godziny!)
- za dużo słabego humoru
- postacie poza Goku robią albo za tło, albo za denny comic relief
- tanie i dziwaczne efekty specjalne
- muzyka
+ powrót Goku i ekipy
+ parę fajnych gagów
+ w końcu nieco krwi (półgodzinny special z 2008 nie miał jej w ogóle...)
+ oryginalna obsada
+ niezła animacja
Ogólnie meh. Nie za takiego "Dragon Balla" walczyłem :)
5+/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
14-09-2013, 20:00
Spoiler




