widzę, że tylko ja oglądam TV we wtorkową noc.
Ten film ma trzy trofea: 1) Klimat 2)zdjęcia 3) muuzykę
Czasami myślę sobie, co do cholery mają te 80' że tak lubię filmy, i Scott przychodzi z odpowiedzią - ujęcia długie, pełne (nawet gdy są cięcia, to scena coś przedstawia), muzyka, czasem skupia się na bohaterze i pokazuje to, że dany typ o czymś myśli i nic nie jest, bo tak, tylko jest uzasadnione. Black Rain właśnie taki jest, niby nudny, dłużą się te sceny, ale w całości tworzy niebagatelny klimat okraszony świetną muzyką.
Sama historia, choć naciągana, jest przedstawiona na tyle wiarygodnie, że kupiłem zasady skośnego gliny i jego związku z hamerykańskim kowbojem. Bardzo dobra scena to ta ukazująca wspólny posiłek i pytania, dotyczące przeszłości hamerykańca - Douglas się spisał.
9/10
Ten film ma trzy trofea: 1) Klimat 2)zdjęcia 3) muuzykę
Czasami myślę sobie, co do cholery mają te 80' że tak lubię filmy, i Scott przychodzi z odpowiedzią - ujęcia długie, pełne (nawet gdy są cięcia, to scena coś przedstawia), muzyka, czasem skupia się na bohaterze i pokazuje to, że dany typ o czymś myśli i nic nie jest, bo tak, tylko jest uzasadnione. Black Rain właśnie taki jest, niby nudny, dłużą się te sceny, ale w całości tworzy niebagatelny klimat okraszony świetną muzyką.
Sama historia, choć naciągana, jest przedstawiona na tyle wiarygodnie, że kupiłem zasady skośnego gliny i jego związku z hamerykańskim kowbojem. Bardzo dobra scena to ta ukazująca wspólny posiłek i pytania, dotyczące przeszłości hamerykańca - Douglas się spisał.
9/10
loading podpis...
03-10-2013, 00:44





