(14-10-2013, 21:46)Mierzwiak napisał(a): Czyli nie oglądałeś trailera? Nie wiedziałeś, że Gravity to "Sandra Bullock walcząca o życie na orbicie"?
Trailer jedynie pokazuje punkt wyjściowy, nie opowiada filmu. Chyba przyznasz, że tenże punkt wyjściowy, widziany w trailerze jest mocniejszy od finalnego filmu.
Cytat:Przeanalizuj sobie, jak fabuła Gravity ma się do fabuł dowolnej wysokobudżetowej produkcji z dużego studia.
Szczerze? Ten film niewiele się różni konstrukcją od Speed - z tą różnicą, że tam Bullockowej zależało na przeżyciu, a tu nie.
Cytat:Następnie zwróć uwagę na takie rzeczy jak ilość bohaterów, ilość lokacji i ich wizualne zróżnicowanie oraz rolę/podejście do dźwięku w filmie.
Że niby jest mało filmów z dwójką bohaterów? Bo ilość lokacji jest w Gravity całkiem duża (chyba, że Ty bierzesz pod uwagę jedynie: Ex. Space. Dark to nie mam pytań). Z kolei dźwięk zastępuje muzyka przypominająca efekty dźwiękowe - faktycznie, rewolucja od... ilu dekad? :)
Cytat:ale przykładów o które prosiłem i argumentów jak nie było, tak nie ma. Way to go!
Przykłady są w temacie (podobnie jak moja indywidualna opinia o filmie, a nie rozmowa z innymi userami) - zależy Ci, to sobie je wyszukaj (pewnie nawet własne ahy i ochy znajdziesz jak bozia podaruje). Ja mam lepsze rzeczy do roboty, niż szykować jakąś listę Schindlera, bo Ty nie wiesz o co kaman.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
14-10-2013, 22:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2013, 22:12 przez Mefisto.)





