Oh, come on! Trylogia nadal się trzyma dobrze (irokez Choeminiego w prologu jedynki zawsze mnie rozwala) i niepotrzebny jej remake. Na czym będą żarty? Ripoff fabuły ostatniego głośnego sensacyjniaka? Przez moment przewiną się gliniarze z Miami Vice? Pojawi się skopiowana akcja z np. Brudnego Harry'ego? Może więcej toaletowego humoru?
Szlag.
Szlag.
14-12-2013, 18:16






