THE SILENT PARTNER, 1978, reż. Daryl Duke
#4
Bo z Gouldem jest tak, że nawet w poważnym filmie bywa zabawny (np. "Koziorożec 1"), choć wcale być nie musi. W "Długim pożegnaniu" Altmana był rewelacyjny, bo tego nie robił - zagrał rasowego prywatnego detektywa, który nie robi głupich min, a jeśli żartuje to z pokerową twarzą. W "Cichym wspólniku" też taki jest, ale dochodzi do tego jeszcze rola kochanka, a to w jego filmografii rzadkość. Poza tym wydaje mi się, że postać ta była pisana dla kogoś młodszego - początkowe nieopierzenie, tak w zachowaniu, jak i w dialogach, jest aż nazbyt widoczne. Tym większa zasługa, że Gould umiał to pociągnąć.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: THE SILENT PARTNER, 1978, reż. Daryl Duke - Crash - 21-01-2014, 00:08

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Coma (1978) reż. Michael Crichton Scheckley 6 970 24-01-2026, 13:56
Ostatni post: shamar
  "Grease" (1978) i "Grease 2" (1982) Rozgdz 3 908 10-10-2023, 21:45
Ostatni post: Rozgdz
  Silent Trigger Mental 2 2,467 14-01-2015, 14:29
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości