To nie jest czepialstwo. Wszystko o czym napisałem skontrowałeś "myślę że", "to mogło być tak", nie podając konkretów stwierdzających że stawiając swoje zarzuty jestem w błędzie. Film po prostu ma kilka naiwnych zabiegów scenariuszowych bo fabuła tego wymagała. I tyle. Poza tym nie czepiam się tego jakoś specjalnie tylko o tym wspomniałem, bo raziły mnie te momenty podczas wczorajszego seansu. No i przeszła mi "faza" na ten film, jaką miałem w latach 2010-2011. Zresztą jak już wspomniałem - dla mnie to nadal kapitalne i kino jeden z ulubionych filmów.
01-03-2014, 16:00





