Pierwszym jaki na pewno pamiętam był Tarzan Disney'a jak miałem 5 lat, choć możliwe że już wcześniej coś było. A pierwszy film aktorski to oczywiście Drużyna Pierścienia. Pamiętam że pani kasjerka nie chciała mnie wpuścić ale ja się rozbeczałem i uległa :) Napisy nie były problemem (choć czytałem już wtedy bez problemu) bo nie pamiętam, czy w ogóle z tego co tam mówili cokolwiek rozumiałem (chyba nic) a ważne były Nazgule, pościg za Arweną, orkowie, Saruman z laską, uruk hai no i oczywiście mój ukochany Balrog. Ale film mi zrył beret, nawet teraz gdy porównuję go ze wspomnieniami z dzieciństwa to prezentuje się trochę ubogo. A potem wielogodzinna zabawa z nowo poznanym kolegą z podstawówki (do dziś mamy kontakt) kartami z postaciami z filmów z chipsów bodajże (ktoś oprócz mnie grał ?)
26-04-2014, 07:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-04-2014, 07:47 przez Megaloceros_____.)





