Mój pierwszy aktorski film w kinie, który pamiętam to Gremliny 2. Szkoła zabrała z jakiejś okazji dzieci z drugiej klasy. Pierwszy film z napisami w kinie i nikt nam nie czytał. Niezła trauma dla 8-latków. Poranków z bajkami też nie liczę. Potem z powodu znajomości trafiałam na prawie wszystkie seanse, w wieku 11-12 lat zaliczyłam Siedem, zaś na Urodzonych morderców wchodziłam na salę po rozpoczęciu filmu. Pamiętam, że nie pozwolili mi iść na Alive. Dramat w Andach i Sliver. Między 1994 a 1998 zaliczyłam prawie każdy film, jaki grali u nas w kinie.
26-04-2014, 11:55






