Nie, moim zdaniem zatrudniono Lina ze względu na to, że chcą, żeby film był podobny do FF. Ponieważ FF zarobił gazyliard dolarów i ponieważ teraz jest popyt na takie kino. Mówimy o piątej części LW - oni nie będą tutaj eksperymentować ani robić czegoś ambitnego. To ma się sprzedać. Tylko tyle. Gdyby było inaczej, nie robiliby LW tylko coś nowego. Dlatego podejrzewam, że wybrali reżysera, który dobrze czuje się w stylistyce, którą chcą zastosować. A że gość jest znany z tego, że w miarę możliwości unika CGI, będzie można nakręcać hype na oldskulowy styl LW5 - choć z oldskulem tak naprawdę nie będzie miał wiele wspólnego. Naprawdę to brzmi tak nieprawdopodobnie?
09-05-2014, 18:06






