Niniejszym dolaczam do fanow serialu - rewelacyjna rzecz!
Realistyczny wrecz obraz Dzikiego Zachodu, ale bez dokumentalnej suchosci, bo z pelnokrwistymi, ciekawie nakreslonymi postaciami.
Jestem rozpieprzony w drobny mak kreacja Iana McShane'a. Jego Al Swearengen to jednoczesnie gburowaty, cyniczny morderca i wyzyskiwacz, ktorego sie lekamy oraz charyzmatyczny, nieoficjalny przywodca osady, ktorego brutalna przedsiebiorczosc wrecz podziwiamy. Jak dla mnie najlepsza chyba tego typu badassowska kreacja od czasu Billa 'Butchera' Cuttinga Daya-Lewisa.
W ogole caly serial jest swietnie zagrany. (Na drugim miejscu postawilbym niesamowicie przekonujace wcielenie szujowatej gnidy - Sandersona jako E.B. Farnuma).
Naprawde warto sie z tym tytulem zapoznac. Kto lubi western - obowiazkowo.
Realistyczny wrecz obraz Dzikiego Zachodu, ale bez dokumentalnej suchosci, bo z pelnokrwistymi, ciekawie nakreslonymi postaciami.
Jestem rozpieprzony w drobny mak kreacja Iana McShane'a. Jego Al Swearengen to jednoczesnie gburowaty, cyniczny morderca i wyzyskiwacz, ktorego sie lekamy oraz charyzmatyczny, nieoficjalny przywodca osady, ktorego brutalna przedsiebiorczosc wrecz podziwiamy. Jak dla mnie najlepsza chyba tego typu badassowska kreacja od czasu Billa 'Butchera' Cuttinga Daya-Lewisa.
W ogole caly serial jest swietnie zagrany. (Na drugim miejscu postawilbym niesamowicie przekonujace wcielenie szujowatej gnidy - Sandersona jako E.B. Farnuma).
Naprawde warto sie z tym tytulem zapoznac. Kto lubi western - obowiazkowo.
12-08-2007, 00:16





