Czytam i nie wierzę ... nie jest to szmira, ale ma dwie wielkie wady:
1. Bohaterowie nie wzbudzają jakiejkolwiek sympatii. Mają swoje momenty, ale gdzie im tam do tych z 1990. Sam rzut oka na tamte mordki i mam uśmiech na twarzy. Ktoś powie, że te są realistyczne, ale ja mam to gdzieś. Nie kręcimy dokumentu.
2. Brak klimatu. W wersji z 1990 roku był klimat brudnego miasta, kanały, para buchająca ze studzienek, tutaj wszystko jest sterylne.
Na plus fajne akcje, Megan i teksty, ale powyżej 5/10 to nie podskoczy.
1. Bohaterowie nie wzbudzają jakiejkolwiek sympatii. Mają swoje momenty, ale gdzie im tam do tych z 1990. Sam rzut oka na tamte mordki i mam uśmiech na twarzy. Ktoś powie, że te są realistyczne, ale ja mam to gdzieś. Nie kręcimy dokumentu.
2. Brak klimatu. W wersji z 1990 roku był klimat brudnego miasta, kanały, para buchająca ze studzienek, tutaj wszystko jest sterylne.
Na plus fajne akcje, Megan i teksty, ale powyżej 5/10 to nie podskoczy.
10-01-2015, 01:31





