(28-01-2015, 09:57)military napisał(a): Skoro już był Birdman, a nie Batman, to mogli równie dobrze dać Action Mana zamiast Iron Mana i Defendersów zamiast Avengersów itp.Zgadzam sie. Zwlaszcza, ze watek filmów superbohaterskich jest tak naprawde lizniety, jakby tylko po to, zeby Innaritu mogl podkreslic jak bardzo ich nienawidzi (a nazwal je bodajze "cultural genocide", którego uzywa Norton w filmie). Powiedzenie, ze to fajny "wątek" to za duzo, bo nie ma w tym nic poza czymś na wzór kuksańca. Ani nie wnosi to tez niczego do postaci - nam wystarczy informacja, ze Riggan był niegdyś wielkim celebrytą, a teraz jest przebrzmiałą gwiazdą.
A Marvelowi Defenders będą na Netflix za mniej niż dwa lata. :)
(28-01-2015, 10:32)raven.second napisał(a): od premiery Batmana minęło ponad dwadzieścia lat, a ludzie kojarzą i tę postać, i Keatona przecie :)Ludzie, czy zapaleni fani filmu? Starsi ludzie pewnie kojarzą, ale młodzi? Jezeli ktos nie jaral sie Batmanem, Burtonem albo kinem to raczej nie bedzie kojarzyl Keatona.
28-01-2015, 10:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2015, 10:45 przez Gal Anonim.)





