Rodia, zadałem to pytanie nie dlatego, że zrównuję wszystkie te, i inne których nie wymieniłem, powieści, ale dlatego, że we wszystkich tych przypadkach działa dokładnie ten sam mechanizm: marketing. To jest cały sekret, za którym naprawdę nic się nie kryje.
Tłumy ludzi którzy ostatnio mieli książkę w ręce w szkole podstawowej pójdą na Greya dokładnie z tego samego powodu, dla którego byli na Igrzyskach, Potterach itd.
Tłumy ludzi którzy ostatnio mieli książkę w ręce w szkole podstawowej pójdą na Greya dokładnie z tego samego powodu, dla którego byli na Igrzyskach, Potterach itd.
10-02-2015, 22:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-02-2015, 22:34 przez Mierzwiak.)





