seks jako spełnienie fantazji? odwaga łączenia fantazji z bdsm? archetypiczni bohaterowie (dziewica i milioner)? Idealny moment wstrzelenia się w rynkową niszę wcześniej opuszczoną przez, powiedzmy, poważną beletrystykę i penetrowaną w kółko przez seryjne tanie romansidła za 5zł? Grey nie jest dobry, ale to świetny produkt na czasy, które z jednej strony bazują na coraz większej swobodzie obyczajowej, a z drugiej na seksualnej pruderii, która jest również obecna we wciąż słyszalnych zasadach, co wolno a czego nie wolno robić/pokazywać. Dziwaczny dysonans.
A może to po prostu przypadek? Powieść trafiła w odpowiednie ręce, które miały ochotę - w konkretnym czasie - na pewne ryzyko wydawnicze, które normalnie by sie nie powiodło, a jakaś szalona marketingowa głowa była w stanie stworzyć coś z niczego przy odpowiednio dużych nakładach. Z gówna da się zrobić lizaka - nie będzie smakował dla każdego, ale swoich smakoszy znajdzie.
A może to po prostu przypadek? Powieść trafiła w odpowiednie ręce, które miały ochotę - w konkretnym czasie - na pewne ryzyko wydawnicze, które normalnie by sie nie powiodło, a jakaś szalona marketingowa głowa była w stanie stworzyć coś z niczego przy odpowiednio dużych nakładach. Z gówna da się zrobić lizaka - nie będzie smakował dla każdego, ale swoich smakoszy znajdzie.
10-02-2015, 22:51





