O, super, dochodzimy do momentu, w którym scenariusz wini się również za brak emocji, chociaż jest to rzecz czysto subiektywna, a jednak podajesz ją jako fakt w sposób równie irytujący, co cudze opinie o Jupiterze którego nie oglądałeś.
Co dalej, "argument" w postaci nudy? Czekam, na pewno stać cię na jeszcze mniej.
Co dalej, "argument" w postaci nudy? Czekam, na pewno stać cię na jeszcze mniej.
11-02-2015, 09:34





