(02-03-2015, 13:48)Quay napisał(a):(03-11-2014, 11:39)MOLQ napisał(a): Szczerze jestem ciekaw jakie sa opinie laikow, bo obejrzeniu tego filmu, ktorzy nie bardzo wiedza kto to Wes. Ode mnie 7/10.
Obejrzałam wczoraj, było to moje pierwsze spotkanie z tym reżyserem i daleko mi do zachwytu. Każdy kadr, każda postać, wszystko w tym filmie mówi: "Jestem filmem, oglądasz film i stworzony na jego potrzeby sztuczny świat". Dom, obóz skautów, nawet las sprawiają wrażenie dekoracji, a postacie (zwłaszcza dorośli) zachowują się tak nienaturalnie, że ani przez chwilę nie da się zapomnieć o czwartej ścianie. Przez tę baśniowość i pocztówkowość kadrów (bardzo pięknych zresztą) trudno też było mi przejąć się losami bohaterów -- bo przecież wiadomo, że w takim baśniowym, nierealnym świecie, minimalnie może mniej słitaśnym od świata "Amelii", tak naprawdę nic złego nie może im się przytrafić. Na plus sama historia ucieczki dwojga dzieciaków i ich miłości, muzyka oraz postać głównej bohaterki w typie Annabel Lee (natomiast Harry Potter strasznie mnie wkurzał :) 6/10.
A mnie z kolei podobało się, w ogóle podoba mi się w jego filmach", to co nie podobało się Tobie. Właśnie ten sztuczny, plastikowy świat, nienaturalne, zmanierowane postacie. Do tego pocztówkowe, baśniowe kadry i charakterystyczna dla każdego filmu muzyka. Ja uważam, że to wszystko tworzy piękną całość.
No coś w tych filmach Andersona jest. :)
03-03-2015, 17:46





