Pamiętam że w napisach w ED 2 na końcu pisze, że to sequel, a oglądając film odnosi się inne wrażenie, iż to bardziej remake z większą dawką humoru. To przypomina trochę sytuacje z kolejnymi częściami Mad Maxa, które też tak do końca nie łączą się ze sobą.
11-07-2015, 17:37





