No ok :) Niemniej i tak, zobacz ile lat minęło zanim się za to wzięli. A tutaj biorą na tapetę film o jakiejś pierdolonej myszce sprzed 7 lat - nosz kurwa. Przecież to się nóż w kieszeni otwiera. Osobiście wolałbym zobaczyć właśnie jakieś nowe wersje klasyków kina, być może z nieco innym podejściem do tematu, nakręcone zupełnie inną technologią i z nowymi aktorami, a przez to oferujące coś nowego, nawet jeśli w ostatecznym rachunku gównianego, aniżeli kolejny taśmowy, randomowy filmik, który będzie dokładnie taki sam, jak ostatni. Blamaż na całego. Nawet gdybym miał pierdyliard dolarów i był zadufanym w sobie dupkiem na krzesełku Paramount czy innej chujstwa, wstydziłbym się podpisać pod czymś takim, niezależnie od wpływów z kin, VOD czy teatru lalek.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
03-08-2015, 15:53





