Ale z was marudy. Temat od 2009 roku miał jedną stronę, bo wszyscy mieli takie samo zdanie o filmie. Od wczoraj ma już trzy strony. Milton rozruszał temat inną, dobrze zargumentowaną opinią, a wy jęczycie jak feministki w TV. Czepiacie się jego odczuć względem filmu, a wygodnie ignorujecie techniczne uwagi, z którymi akurat da się polemizować. Ale nie robicie tego, bo wiecie doskonale, że to nudna buła, którą tylko można wybronić własną percepcją całości. Od siebie dodam tylko, że tak samo mnie wynudził kilka lat temu i nie zamierzam do tego wracać nigdy już.
A woolfie już pierwszym postem pokazuje klasę. Spierdalaj chamie na pole z powrotem, nie o filmach pisać wśród inteligentnych ludzi.
A woolfie już pierwszym postem pokazuje klasę. Spierdalaj chamie na pole z powrotem, nie o filmach pisać wśród inteligentnych ludzi.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
25-08-2015, 19:43





