dwie sprawy: 1) podejrzewam, że Bay nigdy nie słyszał o żadnej konwencji, bo gdyby słyszał, to by kręcił filmy jeszcze gorsze niż kreci; 2) konwencji jest tyle, ile filmów. jak nakręcisz film do dupy, to masz konwencję filmu do dupy. cechy: głupi scenariusz, infantylizm, brak motywacji, haker w roli drugoplanowej, FBI jako synonim nieudolności i inne.
11-09-2007, 18:40






