"Outland" to imho słabizna jak diabli, a "Desperado" bym nie uznał za remake, tylko za sequel. W "El Mariachi" mamy historię tego, w jaki sposób bohater stał się tym, kim jest. W "Desperado" już nic takiego nie ma - tam on po prostu już jest mariaczim.
12-09-2007, 17:07






