(23-10-2015, 10:11)Lambon napisał(a): Jak dla mnie brakowało dramaturgii choćby w takich scenach jak śmierć wujostwa Luke'a w NH. Nie tylko ja nie odczuwałem tam żadnych emocji, ale chyba też Luke, dla którego to w zasadzie było na rękę, bo stwierdził tylko, że już go tu nic nie trzyma.
Ja wiem, Luke jak domyślił się, co może czekać krewnych, od razu tam pognał nie zważając na ostrzeżenia Obi-Wana. No i słychać przerażenie i rozpacz w jego głosie, gdy zdaje z tego sprawę.
I podejrzewam, że Luke mógł pochować wujostwo. Po scenie ze szkieletami przeszliśmy z powrotem do Obi-Wana i droidów. Przez ten czas mogło się trochę wydarzyć.
23-10-2015, 10:39





