Piotruś Pan - N-ty seans, tym razem z perspektywy dorosłego. Ma to z 60 lat, a nadal się nie zestarzał i wciąż bawię się jak dziecko, a nawet jako dorosły doceniam rzeczy, które mnie nie obchodziły za młodu, np. jak doskonała jest animacja. I cieszy mnie, że żaden młot nie wpadł na ponowny polski dubbing, bo tej stary nadal wymiata, zwłaszcza Benoit jako Hak. No i zauważyłem, ile sporo jest tu zabawnych tekstów, a mówią, że to domena współczesnych animek. No i nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał jak ten film z perspektywy czasu jest niepoprawny. Hak zabijający pirata, syreny, które miały zamiar utopić Wandę. No i Dzwoneczek oznajmiająca z uśmiechem, że Wanda mogłaby przez nią zginąć (i na konsekwencje prawne reagująca fochem. No i Indianie. Jak nie czepiają się, że obsadzają białasów (white supremacism!), to czepiają się, że jest przedstawianie stereotypowe. Ludzie, zdecydujcie się :).
Pinokio - Kilka rzeczy fabularnie nie leży - np. dwumetrowy humanoidalny lis dziwi się na widok żywej drewnianej kukiełki. No i Świerszcz jako sumienie ssie w swojej pracy. Ale i tak film w większości się trzyma. Przede wszystkim tła to małe arcydzieła. Znowu zauważam kilka ciekawych szczegółów (obok łóżeczka Figara, jest piaskownica. Kocia kuweta?). I podoba mi się fakt, że żaden z czarnych charakterów nie ponosi kary. Jakby bez tego nie byłby dostatecznie mroczny (co jest plusem ofkorz). Dzisiejsze rozdelikacone dzieciaki miałyby koszmary. A tak, dominuje stary niepoprawny Disney. Palenie fajki przed snem, Cygan jako ten zły, cała sekwencja na Wyspie Radości i zegary, a zwłaszcza ten:
No i doskonały polski dubbing.
Pinokio - Kilka rzeczy fabularnie nie leży - np. dwumetrowy humanoidalny lis dziwi się na widok żywej drewnianej kukiełki. No i Świerszcz jako sumienie ssie w swojej pracy. Ale i tak film w większości się trzyma. Przede wszystkim tła to małe arcydzieła. Znowu zauważam kilka ciekawych szczegółów (obok łóżeczka Figara, jest piaskownica. Kocia kuweta?). I podoba mi się fakt, że żaden z czarnych charakterów nie ponosi kary. Jakby bez tego nie byłby dostatecznie mroczny (co jest plusem ofkorz). Dzisiejsze rozdelikacone dzieciaki miałyby koszmary. A tak, dominuje stary niepoprawny Disney. Palenie fajki przed snem, Cygan jako ten zły, cała sekwencja na Wyspie Radości i zegary, a zwłaszcza ten:
No i doskonały polski dubbing.
11-11-2015, 19:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2016, 15:22 przez OGPUEE.)





