1x02 Bait
Tym razem za sterami Raimiego zastąpił Michael J. Bassett od przeciętnego "Salomona Kane'a" oraz słabiutkiego "Silent Hill 2" i o dziwo mu wyszło. Odszedł od głupawek Sama pozostawiając w paru momentach jego styl kadrowania, stworzył odcinek w nieco innej od pilota tonacji. "El Jafe" znajdował się gdzieś pomiędzy "Martwym złem 2" a "Armią Ciemności", Bassett celuje bardziej w przedział między pierwszą a drugą częścią, masochistyczne zachowanie i charakteryzacja głównego demona przywodzą na myśl jedynkę, absurdy, i bezpośrednie aluzje (kołysanka, nawiązanie do Ernesta Hemingwaya) dwójkę. Nadal można przymknąć oko na trzeszczący w szwach scenariusz i niepotrzebne podrasowanie praktycznych efektów przez CGI. Wszystkie te wady eksplodują prosto w twarz dopiero w następnym epizodzie. Niezła rola Mimi Rogers, nadal niesamowicie sztywne DeLorenzo i Fisher, rozkręcający się Santiago i Król Aktorów na zwyczajowym poziomie. Świetne wykorzystanie "Highway Star" Deep Purple i "Knife Edge" Emerson, Lake & Palmer. 8/10
1x03 Books From Beyond
Z Bassetta raczej nie jest nawet solidny rzemieślnik, więc efektownie wyłożył się na koszmarnym scenariuszu, przy odcinku który nawet w ogóle nie powinien był powstać. Wątek właściciela księgarni spokojnie można było połączyć z wujkiem Pablo, fabuła czy bohaterowie nie zrobili kroku naprzód nawet o milimetr, a motyw przywołania "malutkiego, nerdowatego demonka" w celu przesłuchania jest dramatycznie głupi nawet jak na standardy tej głupkowatej serii. Przerysowany wątek Xeny jak najbardziej pasuje do ogólnego wydźwięku serialu, wątek policji i Fisher zaczyna coraz mocniej zgrzytać. Śledczy szukają faceta który nawet nie opuścił stanu, przemieszcza się wielkim, charakterystycznym samochodem z wielką przyczepą kempingową, a jego wóz zależnie od kaprysu gościa od dekoracji ma zbitą boczną szybę i zakrwawione fotele. Zapewne nic nie wzbudza podejrzeń drogówki.
Szkoda, że w tym odcinku z Asha robią już takiego buca, że nawet Campbell ledwo to dźwiga (kajdanki! przesłuchanie!), szkoda, że bardzo fajnie wykonany, praktyczny potwór został podrasowany tragicznym CGI, szkoda, że wszystkie komputerowe efekty w tym serialu przyprawiają o mdłości. Klip z 4 odcinka w którym po 34 latach pokazano, że słynne zło goniące naszych bohaterów z perspektywy kamery to tak naprawdę sraczkowata CGI mgła prosto z "Green Lantern" zapowiada niestety dalszą tendencję spadkową. 6/10
1x04 Brujo
Niestety jest jeszcze gorzej niż tydzień temu, a serial zaczął się tak dobrze. Jeśli narzekałem na to, że poprzedni odcinek był o niczym to naprawdę nie wiem co powiedzieć o tym epizodzie. Połowa odcinka to jakieś niezbyt śmieszne jazdy pod wpływem szamańskich rytuałów które zaprowadziły fabułę zupełnie donikąd. Nie potrafię wybaczyć ukazania zła goniącego naszych bohaterów, do tego w tak koszmarny i niepotrzebny sposób, potem chyba na pocieszenie powstawiali fragmenty z dwójki.
Serial kompletnie przestaje trzymać się kupy, a naprawdę potrzeba było niewiele wysiłku aby nieco poukładać wątki.
5/10
Tym razem za sterami Raimiego zastąpił Michael J. Bassett od przeciętnego "Salomona Kane'a" oraz słabiutkiego "Silent Hill 2" i o dziwo mu wyszło. Odszedł od głupawek Sama pozostawiając w paru momentach jego styl kadrowania, stworzył odcinek w nieco innej od pilota tonacji. "El Jafe" znajdował się gdzieś pomiędzy "Martwym złem 2" a "Armią Ciemności", Bassett celuje bardziej w przedział między pierwszą a drugą częścią, masochistyczne zachowanie i charakteryzacja głównego demona przywodzą na myśl jedynkę, absurdy, i bezpośrednie aluzje (kołysanka, nawiązanie do Ernesta Hemingwaya) dwójkę. Nadal można przymknąć oko na trzeszczący w szwach scenariusz i niepotrzebne podrasowanie praktycznych efektów przez CGI. Wszystkie te wady eksplodują prosto w twarz dopiero w następnym epizodzie. Niezła rola Mimi Rogers, nadal niesamowicie sztywne DeLorenzo i Fisher, rozkręcający się Santiago i Król Aktorów na zwyczajowym poziomie. Świetne wykorzystanie "Highway Star" Deep Purple i "Knife Edge" Emerson, Lake & Palmer. 8/10
1x03 Books From Beyond
Z Bassetta raczej nie jest nawet solidny rzemieślnik, więc efektownie wyłożył się na koszmarnym scenariuszu, przy odcinku który nawet w ogóle nie powinien był powstać. Wątek właściciela księgarni spokojnie można było połączyć z wujkiem Pablo, fabuła czy bohaterowie nie zrobili kroku naprzód nawet o milimetr, a motyw przywołania "malutkiego, nerdowatego demonka" w celu przesłuchania jest dramatycznie głupi nawet jak na standardy tej głupkowatej serii. Przerysowany wątek Xeny jak najbardziej pasuje do ogólnego wydźwięku serialu, wątek policji i Fisher zaczyna coraz mocniej zgrzytać. Śledczy szukają faceta który nawet nie opuścił stanu, przemieszcza się wielkim, charakterystycznym samochodem z wielką przyczepą kempingową, a jego wóz zależnie od kaprysu gościa od dekoracji ma zbitą boczną szybę i zakrwawione fotele. Zapewne nic nie wzbudza podejrzeń drogówki.
Szkoda, że w tym odcinku z Asha robią już takiego buca, że nawet Campbell ledwo to dźwiga (kajdanki! przesłuchanie!), szkoda, że bardzo fajnie wykonany, praktyczny potwór został podrasowany tragicznym CGI, szkoda, że wszystkie komputerowe efekty w tym serialu przyprawiają o mdłości. Klip z 4 odcinka w którym po 34 latach pokazano, że słynne zło goniące naszych bohaterów z perspektywy kamery to tak naprawdę sraczkowata CGI mgła prosto z "Green Lantern" zapowiada niestety dalszą tendencję spadkową. 6/10
1x04 Brujo
Niestety jest jeszcze gorzej niż tydzień temu, a serial zaczął się tak dobrze. Jeśli narzekałem na to, że poprzedni odcinek był o niczym to naprawdę nie wiem co powiedzieć o tym epizodzie. Połowa odcinka to jakieś niezbyt śmieszne jazdy pod wpływem szamańskich rytuałów które zaprowadziły fabułę zupełnie donikąd. Nie potrafię wybaczyć ukazania zła goniącego naszych bohaterów, do tego w tak koszmarny i niepotrzebny sposób, potem chyba na pocieszenie powstawiali fragmenty z dwójki.
Serial kompletnie przestaje trzymać się kupy, a naprawdę potrzeba było niewiele wysiłku aby nieco poukładać wątki.
5/10
21-11-2015, 11:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-11-2015, 15:36 przez Szaman.)
Spoiler




