W sumie, to masz racje. Wejście w RotJ robi wrażenie. Odrazu, już po tym spokoju, sposobie mówienia, chodzie, człowiek widzi, że to już nie jest ten sam Luke Skywalker z E5. Teraz to jest prawdziwy opanowany rycerz Jedi.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
07-01-2016, 18:22





