(29-01-2016, 11:42)szopman napisał(a): Rozumiem, że Max Mad musi się podobać każdemu na świecie i jest arcydziełem, którego nielubienie grozi linczem na filmowych forach ?
No wiadomo, że odbiór filmów jest czysto subiektywny... nie licząc "Mad Max: Fury Road". Amerykańscy naukowcy udowodnili, że film jest obiektywnie zajebisty i nie ma prawa się nie podobać. Po prostu żyjesz w zaprzeczeniu ;)
Cytat:Dragon Ball Z: Coś tam o Freezie - odpadłem po zwiastunie. Może obejrzę, bo byłem dużym fanem DB (wciąż mam wszystkie 42 tomy mangi i niemal wszystkie karty z Chio), ale spodziewam się oceny w okolicach 1-3/10. Dobrych kinowych filmów DB pamiętam może ze dwa.
DB faktycznie nie ma szczęścia do kinówek, ale ta przedostatnia to była nawet sympatyczna popierdółka. Jeżeli ta o Freezie trzyma podobny poziom, to w zasadzie potrafię zrozumieć, że osoba która ma pierdolca na punkcie DB, może umieścić takowy film w swoim TOP roku.
29-01-2016, 12:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2016, 13:02 przez Grievous.)





