Zakochany Kundel - film jest ponadczasowy, każdy kto miał psa zidentyfikuje sytuacje, w których występują bohaterowie. O kunszcie animacji nie trzeba się rozpisywać (nie zdawałem sprawy jaki ten film jest śliczny). O ile scenariusz raczej trąci myszką i raczej to zbiór sytuacji z psami (a sam motyw miłości pojawia się dopiero w połowie, BTW polski tytuł niezbyt trafiony, bo Tramp wcale tak się nie zakochuje i podkreślone jest jaki z niego Don Juan :P), to film nadrabia dobrymi postaciami. Bajer z "Olivera i s-ki" powinien być jak Tramp - prawdziwy, porządny uliczny wisecracker ucierający nosa tym bufonom w obrożach, a nie przeterminowany irytujący jołek rzucającymi sucharami. Mile, że nie ma takiego villaina per se (no, może te koty) i wszelkie "negatywne" działania to naturalne, zrozumiałe sytuacje.
Niestety, mimo iż, to staroszkolny Disney, nie ma nic tu kontrowersyjnego czy niepoprawnego. Te syjamskie koty? Pfff... wiecie co? Tutaj jest pies Rosjanin, meksykański chihuahua, pekińczyk, szkocki terier, wszystkie z akcentami... Film dzieje się w USA na przełomie wieków, a wtedy zlatywali się przeróżni imigranci, a co za tym idzie, pewnie zamorskie rasy psów i kotów. To czemu koty pochodzące z Azji nie mogą engriszować?
Tym razem dorwałem się wersji z PRL-owskim dubbingiem. Kalina Jędrusik i Wieńczysław Gliński jako tytułowa para są niezastąpieni, jak i reszta obsady, każda rola jest idealnie dobrama i wkurw bierze, iż od tej pory słucha się pozbawionej uroku słabizny z Czarkiem Pazurą.
8/10
Niestety, mimo iż, to staroszkolny Disney, nie ma nic tu kontrowersyjnego czy niepoprawnego. Te syjamskie koty? Pfff... wiecie co? Tutaj jest pies Rosjanin, meksykański chihuahua, pekińczyk, szkocki terier, wszystkie z akcentami... Film dzieje się w USA na przełomie wieków, a wtedy zlatywali się przeróżni imigranci, a co za tym idzie, pewnie zamorskie rasy psów i kotów. To czemu koty pochodzące z Azji nie mogą engriszować?
Tym razem dorwałem się wersji z PRL-owskim dubbingiem. Kalina Jędrusik i Wieńczysław Gliński jako tytułowa para są niezastąpieni, jak i reszta obsady, każda rola jest idealnie dobrama i wkurw bierze, iż od tej pory słucha się pozbawionej uroku słabizny z Czarkiem Pazurą.
8/10
01-08-2016, 23:17






