Idąc śladem redaktora Rafała Oświecińskiego zrobiłem sobie listę oczekiwanych filmów, która nie zawiera sequeli/prequeli/rebootów/remakeów/adaptacji komiksów/ adaptacji książek/ tworów powiązanych z jakimś wspólnym uniwersum/
i tym o to sposobem, wyszło mi takie coś:
Nieźle, nie?
A oprócz typowej blockbusterowej sztampy na oku mam:
- "Anihilację" od Garlanda
- "Baby Driver" od Wrighta
- "Mute" od Duncana (które i tak trafi na Netflixa, ale co mi tam)
i drugi Netflixowy projekt
- "Death Note"
i tym o to sposobem, wyszło mi takie coś:
Nieźle, nie?
A oprócz typowej blockbusterowej sztampy na oku mam:
- "Anihilację" od Garlanda
- "Baby Driver" od Wrighta
- "Mute" od Duncana (które i tak trafi na Netflixa, ale co mi tam)
i drugi Netflixowy projekt
- "Death Note"
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
10-10-2016, 23:29
Spoiler




