Akurat "Iniemamocni" dużo bardziej zasługują na kolejną część bo wiadomo, że filmy superbohaterskie można tłuc bez końca. Natomiast "Toy story" świetnie się sprawdza jako trylogia, z bardzo odpowiednim zakończeniem i teraz każdy sequel będzie wyglądał jak przypięty na siłę.
27-10-2016, 10:59





