Cytat:takiemu Ichabodowi się podobałoNa tym forum polscy jutuberzy to akurat anty-autorytety, jeśli jeszcze nie zauważyłeś.
A co do Spotlight, to faktycznie, byłem pod wrażeniem jak McCarthy robi to samo co Pakula 40 lat wcześniej. Tylko zdecydowanie gorzej. Nadal jestem zażenowany, że wybrali akurat ten błachy, w najlepszym przypadku kompetentny film. Już Zjawa bardziej zasługiwała na statuetkę, o MM nie wspominając.
Moonlight jest tak bardzo pod Oscary, że nawet tytuł wzorowali na zeszłorocznym zwycięzcy.
Ok, żarty żartami, ale jak widzę takie teksty w recenzjach:
"more personal and important than it is great"
to alarm mi się uruchamia. Znam ja te ich ważne filmy.
Silence zdaje się mieć idealny zestaw składników pod Akademię: epicka skala w połączeniu z osobistą historią, solidną dozę melodramatu i zarazem górnolotną tematykę, spektakularne tło, autorytet reżysera... Przy tym można bezpiecznie założyć, że film będzie co najmniej dobry.
24-11-2016, 01:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2016, 01:04 przez Paszczak.)





