Jak dla mnie nominacja dla Amy Adams za Arrival byłaby niezasłużona (nie widziałem jeszcze Zwierząt nocy), miała już w swojej karierze w chuy lepszych ról i byłoby szkoda, jakby za coś takiego dostała Oscara :) co prawda wolałbym ją od Meryl Streep, no ale wierzę, że jeszcze w tej dekadzie Amy statuetkę będzie miała za coś wybitnego :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
27-01-2017, 00:03





